BLOG IMAGETON

Fot. pixabay.com/CC0

Praca fizysłowa, czyli dwa w jednym

Aneta M. Pasińska Wizerunek, Słowa, Goście

Umysł jest częścią składową naszego ciała, ale powszechnie rozdzielamy te dwie sfery, uważając, że składamy się z fizyczności i umysłowości. Jednak czy faktycznie w życiu, w codziennych działaniach, używamy tylko jednej lub drugiej? Czasami tak, ale częściej wprost przeciwnie! Dlaczego więc dokonano podziału na „pracę fizyczną” i „pracę umysłową” i dlaczego użyto takich właśnie przymiotników? I w dodatku dlaczego, przez skórę czuję, że jednemu rodzajowi pracy przypisuje się trochę gorsze przymioty...?

Tym razem doświadczyłam „pewnego nastawienia” osobiście! Znowu... Takiego mianowicie poczucia, że praca którą wykonuję „fizycznie” zszywając materiał na maszynie, jest pracą nie wymagającą skupienia. A co za tym idzie, jak mniemam, nieużywania umysłu. Próbowano mnie również przekonać, że moja „fizyczność” nie musi być wypoczęta, aby zasiadać za tym właśnie sprzętem szyjącym. A umysł nie musi być obecny. Ba, on nawet jest zbędny! Bo przecież ja wykonuję takie proste zajęcie. Szyję... Więc nie muszę myśleć... Co więcej, ktoś kto właśnie pracuje z maszyną do zszywania materiałów, może zostać posądzony o to, że zajmuje się tym tylko z powodu trudności w znalezieniu innego, bardziej... no właśnie jakiego „bardziej” zajęcia? Lepszego, rozwojowego, odpowiedzialnego, innowacyjnego, intratnego, cywilizowanego...? Bardziej, dopytuję się, JAKIEGO?!

Powstaje zatem pytanie, czy „praca fizyczna” potrzebuje umysłu, a „praca umysłowa” potrzebuje „fizyczności” i czy jedno może bez drugiego w ogóle zaistnieć? Czy można sprzątać „bez głowy”, czy można bez niej kopać doły, czy można bez niej układać finezyjne bukiety i tym podobne... Czy „bez fizyczności” dałoby się pracować na komputerze albo pisać książkę? Nie wiem... być może jest to możliwe... W końcu nasza cywilizacja jest wysoko rozwinięta!

Wiem natomiast jedno: chcę zmienić taką klasyfikację i zacząć myśleć w inny sposób. Niech od teraz liczy się sens i jakość. Sens i jakość pracy. Pracy fizysłowej.

 

O autorce:

Aneta M. Pasińska - pisze, gotuje, szyje fartuszki i uczy emisji głosu. Dziennikarka po studiach i z zamiłowania. Wyszkolona w szybkim, bezwzrokowym pisaniu stenotypistka i fotografka z praktyką w ciemni. Prowadzi bloga kulinarnego, gdzie oddaje się nie tylko pasji gotowania, ale również pisania, fotografowania i szycia. Inspiruje innych do działania i wprowadzania zmian w swoim życiu na lepsze. Lubi rozmowy i śpiew ptaków o świcie. I wciąż marzy o własnym programie radiowym. Więcej na: www.3siostrychili.pl

Komentarze (0)